PARTNERSTWO KU PRZYSZLOSCI?
Wizyta Prezydenta RP Aleksandra Kwasniewskiego w U.S.A
Tekst: GMK - redakcja@poloniamiami.com
18 Lipiec, 2002
Mozna smialo rzec, iz konczaca sie oficjalna wizyta Prezydenta RP Aleksandra Kwasniewskiego jest wydarzeniem nieslychanie istotnym. I nie chodzi tu li tylko o to, ze w sposób niezwykle uroczysty zostala przyswiadczona tradycyjna przyjazn polsko-amerykanska. Idzie tu raczej o to, iz w oczach administracji Prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a Busha jr. Polska jawi sie jako wazny sojusznik w Europie, i przeto stanowi wazny komponent amerykanskiej polityki miedzynarodowej. Nie trzeba w tym miejscu przypominac o istotnej roli Polski w formowaniu sie i funkcjonowaniu koalicji antyterrorystycznej. Zreszta o niej podczas tej wizyty wielokrotnie wspominal Prezydent Bush. Przypomniec jednak wypada to, co bardzo mocno akcentowal Prezydent Kwasniewski, ze Polska wespól ze Stanami Zjednoczonymi jest goracym zwolennikiem obecnosci NATO w Europie. A co za tym idzie panstwa te wyrazaja poparcie dla dalszego rozszerzania NATO na Wschód. W tym kontekscie Polska wydaje sie rzecznikiem atlantyckiej orientacji, i tak tez jest w istocie. Nieprzypadkowo jest ona postrzegana w politycznych kregach krajów Unii Europejskiej jako „kon trojanski" Stanów Zjednoczonych. Jednak taki obraz Polski niekoniecznie musi byc dla Polaków czyms, co ma im spedzac sen z powiek. Wrecz przeciwnie, wydaje sie, iz tutaj rodzi sie wielka szansa dla Polski. Poniewaz moze ona stac sie mediatorem, szczególnie majac na wzgledzie jej rychle przystapienie do Unii Europejskiej w stosunkach tej ostatniej z Ameryka wlasnie. A, jak wiemy, nie sa to stosunki pozbawione napiec. Sojusz Polski ze Stanami Zjednoczonymi to takze blizsza wspólpraca wojskowa, ale, co bardziej istotne, wspólpraca ekonomiczna. Albowiem nie ulega watpliwosci, iz wspólpraca polityczna polsko-amerykanska rzutuje na wizerunek Polski w oczach inwestorów zagranicznych, szczególnie amerykanskich. To takze wazny watek pojawiajacy sie podczas tejze wizyty. Na faktyczne rezultaty tych rozmów przyjdzie nam z pewnoscia jeszcze chwile poczekac, jednak wazne jest to, iz obie strony wyrazaja wole intensyfikacji tych stosunków. Na pewno Prezydent Kwasniewski przywiezie do kraju „dobra nowine" dla polskiej nauki, poniewaz prawdopodobnie uda sie wmontowac niektóre instytuty badawcze w amerykanski system badan naukowych. Takie rozwiazanie od lat funkcjonuje w Wielkiej Brytanii i wspólpraca ta przynosi wymierne korzysci obu stronom.
Wizyta Prezydenta Kwasniewskiego w Stanach Zjednoczonych z pewnoscia byla wydarzeniem waznym. Podczas jej trwania padlo wiele deklaracji, które trzeba by teraz przekuc w konkrety, aby mówic o realnym: „Partnerstwie Ku Przyszlosci".