Legalna praca w Szwecji?
Tekst: 29 Listopad, 2002
Zrodlo: www.relacjeOnline.com
Szwedzkie firmy rekrutacyjne zarabiaja duze pieniadze na imporcie
taniej sily roboczej z Europy Wschodniej. Lars Vikingsson z firmy
Byggbemaning AB uwaza, ze jest to forma miedzynarodowej solidarnosci.
Spawacz Robert Druciarek z Polski zarobil 3000 koron brutto za 250 godzin
pracy...
Luka w przepisach prawnych umozliwila dwóm firmom rekrutacyjnym w
Szwecji, w Skane prowadzenie niezwykle dochodowej dzialalnosci. Sprowadzaja
tanich rzemieslników z Polski i Litwy i sami sprzedaja dalej ich uslugi z
niezlym zyskiem. Sprzedajacy i kupujacy te uslugi zyskuja na tym systemie,
ale jakie prawa i jaka ochrone maja zagraniczni rzemieslnicy?
Pomysl polega na tym, ze rzemieslnicy z Polski i Litwy rejestruja sie
jako samodzielne firmy w swoich krajach. Moga potem pracowac w Szwecji przez
3 miesiace bez specjalnego zezwolenia na prace czy prawo pobytu i nie musza
placic podatków w Szwecji.
Wyglada na to, ze system ten jest korzystny dla wszystkich
zainteresowanych stron. Firmy rekrutacyjne maja zyski, konsumenci nie musza
placic tyle, co za uslugi szwedzkiego rzemieslnika, a zagraniczni
rzemieslnicy zarabiaja wiecej niz w swoich krajach.
Prawnik Alexander Broch, autor pomyslu, pracuje dzis jako doradca
prawny dla obu firm rekrutacyjnych Polenkonsult i Byggbemanning AB, które
znajduja sie w Höganäs w Skane. Uwaza on, ze import taniej sily roboczej
bedzie sie z czasem powiekszal i obejmowal takze inne branze.
- Jak dlugo beda wystepuja duze róznice poziomów zycia na swiecie, tak
dlugo taka dzialalnosc bedzie potrzebna. W przyszlosci bedziemy mogli
importowac tania sile robocza np. z Bulgarii, Rumunii, czy Turcji, mówi
Alexander Broch.
Najpierw pojawila sie firma Polenkonsult, która zaczela dzialac w roku
1999 na mala skale, ale szybko sie rozwinela, poniewaz okazalo sie, ze
zapotrzebowanie na tanich rzemieslników jest bardzo duze. Dzis obsluguje 150
klientów (rzemieslników zarejestrowanych jako jednoosobowe firmy. przp.
tlumacza). Wlasciciel Peter Jissbom funkcjonuje jako szwedzki pelnomocnik
swoich zagranicznych klientów i ich firm. Pomaga im zawierac umowy,
prowadzic szwedzka ksiegowosc, posredniczy w kontaktach z wladzami.
Druga firma Byggbemaning AB dziala w podobny sposób. Wlasciciel Lars
Vikingsson pracowal przedtem dla Polenkonsult, ale pól roku temu zdecydowal
sie na prowadzenie samodzielnej dzialalnosci. Dzis dla Byggbemaning pracuje
130 rzemieslników z Polski i Litwi i firma rosnie.
- Traktuje to jako praktyczny przejaw solidarnosci miedzynarodowej,
mówi Lars Vikingsson.
Zdaniem Jissboma i Vikingssona rzemieslnicy licza sobie róznie za
swoje uslugi, w zaleznosci od lokalnych kosztów utrzymania w swoich krajach.
Firmy rekrutacyjne pobieraja przecietnie 30% prowizji za swoje uslugi.
Powinno to oznaczac, ze rzemieslnik, który swoja prace wycenia na 150 kr za
godzine, powinien po odliczeniu prowizji posrednika, dostac na reke okolo
100 koron.
Takiej informacji nie otrzymuje jednak rzemieslnik z Litwy, który
zadzwonil do Larsa Vikingssona, pytajac o prace.
- Po odliczeniu naszych kosztów mozesz liczyc, ze na czysto zostanie
ci 50 kr, wyjasnia Lars Vikingsson.
Spawacz Robert Druciarek z Polski czuje sie oszukany. Pracowal dzieki
posrednictwu Polenkonsult, spawajac stalowe ramy dla duzej szwedzkiej firmy,
przecietnie 12 godzin dziennie przez siedem dni tygodnia przez jeden
miesiac. Zarobil jednak tylko 3000 kr brutto.
- W umowie bylo, ze musze zaplacic 5000 kr za szwedzkie zezwolenie
podatkowe (F-skattsedel). Potem pobrali 20 000 kr za posrednictwo. Nadal nie
dostalem moich pieniedzy, a kiedy zadzwonila do nich moja siostra to
dowiedziala sie, ze jestem im jeszcze winny 5000 kr, mówi.
Inni rzemieslnicy, z którymi rozmawiali reporterzy STV 1 (Uppdrag
granskning) takze wzmacniaja poglad, ze system jednak nie zawsze jest
korzystny dla wszystkich zainteresowanych. Kontrakt obejmuje prace przez
10-12 godzin dziennie, przez 6-7 dni w tygodniu. Poniewaz formalnie
rzemieslnicy nie sa zatrudnieni w Szwecji, nie obejmuja ich przepisy
szwedzkiego prawa pracy. Szwedzki Zwiazek Zawodowy Pracowników Budowlanych
(Byggnads..) zareagowal na te sytuacje i zameldowal obie firmy rekrutacyjne
na policji.
- Uwazam, ze powinnismy w ogóle poddac w watpliwosc idee zatrudniania
taniej zagranicznej sily roboczej bez socjalnych zabezpieczen, które
obowiazuja w Szwecji. Wtedy jednak powinnismy zadbac, aby nasze przepisy
byly wyrazniejsze, tak, abysmy przynajmniej wiedzieli, co konkretnie
obowiazuje w danej sytuacji, mówi Tommy Petersson, inspektor policji z
Malmö.
STV 1- Uppdrag granskining: wtorek 26 listopada gody. 20.00
Reporter Kicki Hultin, research Tomas Lindblom
www.relacjeOnline.com
Archiwum artykulow - [ przegladaj wszystkie ]