Sponsored by LAUDERDALE BY THE SEA MOTEL informator | reklama | wspolpraca | dodaj strone


home page                                       POLONIA MIAMI - FLORYDZKI INFORMATOR DLA WSZYSTKICH            
FLORYDA


POLONIA NA FLORYDZIE


KATALOG FIRM


POLONIA NA SWIECIE


OGLOSZENIA


O NAS


NASZE FORUM


KSIEGA GOSCI


KONTAKT Z NAMI

List Otwarty - Polskie Media w USA

Tekst: 05 Luty, 2003
Data publikacji: 07 Luty, 2003
Autor: Marek Podlecki

Droga Polonio,

Pisze do Was ten list, poniewaz uwazam, ze sytuacja w naszym srodowisku jest wyjatkowo niebezpieczna. Rodza sie uklady mafijne, a media polonijne, które powinny naswietlac wszelkie nieprawidlowosci, sa slabe i wiekszosc o czym sie pisze czy tez mówi - to czesto sa malo istotne dla naszego istnienia w USA rzeczy.

"Nozka Pod Choinke" Program FOPP


MODEM-56kbs - DSL/ISDN

Slabosc mediów polonijnych jest takze przyczyna tego, ze na statystyczne 6% Amerykanów, którzy przyznaja sie do polskich korzeni, mamy w kregach rzadowych tylko 0.1% przedstawicieli!

Dlatego apeluje do calej Polonii by wsparla wysilek nizej podpisanych o to bysmy w Nowym Jorku i New Jersey mieli silna i niekontrolowana telewizje!

W produkcji programów polonijnych uczestnicze od osmiu lat - poczawszy od Studio 3 poprzez TV Antenna, KPA TV i US Polsat. Z kilku istniejacych programów na antenie kanalów WNYE 25 i WMBC 63 niedlugo pozostanie chyba tylko jeden. Tematami polonijnych programów sa najczesciej niezbyt ciekawe imprezy, halasliwe koncerty, imprezy w Konsulacie RP, które wygladaja tak samo od 10 lat, akademie z jakiejs tam okazji i beznadziejne promocje. Raz na jakis czas trafi sie jakis rodzynek, rodzaju ciekawej transmisji z Parady Pulaskiego czy z wizyty wybitnego goscia. Wszystko to sie wiaze z brakiem dobrych sponsorów, ale jest to zamkniete kolo, bowiem nieciekawe programy nie sciagna dobrych sponsorów.

Telewizja nie ma charakteru profesjonalnego, tzn. obiektywnych wiadomosci i informacji dostosowanych do potrzeb odbiorców. Szczególnym przykladem sa programy swiateczne. Pamietam np. kilka lat temu program swiateczny zaczynajacy sie od wiadomosci o tym iz dinozaury wyginely 60 milionów lat temu i ze Papiez wlasnie przeprosil Zydów za to Holocaust (co de facto bylo 3 miesiace wczesniej). W innym swiatecznym programie widzielismy glodujace dzieci w Afryce. Ktos chcial nam uswiadomic jakimi jestesmy draniami, ze tak sie obzeramy, podczas gdy inni cierpia nedze. Inne programy swiateczne zawieraly tylko zyczenia, czasem trafila sie jakas sonda. Poza tym byly krótkie.

Wszystko to sklonilo mnie wraz z kilkoma znajomymi do stworzenia po raz pierwszy dwugodzinnego programu swiatecznego. I tak 25 grudnia ubieglego roku o godzinie 12 w poludnie, na kanale WMBC ch 63, wyemitowany zostal program "Hej Koleda, Koleda!". Zawarlismy w nim blogoslawienstwa polskich ksiezy, kilka wywiadów, reportazy, krótkich filmów reklamowych i kilkanascie reklam. Program ogólnie bardzo sie podobal, dostaje sporo telefonów z prosba o wiecej. Koszt realizacji byl wysoki (12 tys dolarów), zysku nie bylo, ale dzieki sponsorom nie stracilismy. W zwiazku z tym planujemy zalozenie nowego godzinnego programu "Monitor Polski". Istnieja jednak pewne sily, które chca pokrzyzowac nam plany. O tym za chwile.

W programie swiatecznym znalazl sie reportaz Forum Ochrony Praw Polonii (FOPP). Jako organizator i realizator zatwierdzilem temat bez wahania. Dotyczyl on 6 - letniej Ady Dysput, kalekiej dziewczynki z Pulaw, która utracila nózke w wieku 2 lat i z ciezka polska proteza nie mogla sie normalnie rozwijac. Przypomne, ze w kwietniu ub. r. w klubie "Europa" na Greenpoincie zorganizowano aukcje z udzialem hokeisty Mariusza Czerkawskiego, by uzbierac pieniadze na nowoczesna proteze dla Ady. Calosc zorganizowal dziennikarz Waldemar Piasecki pod auspicjami klubu Rotarianów z Kazimierza Dolnego nad Wisla. Dzieki hojnosci Polonii uzbierano ok. 20 tys dolarów. Juz w trakcie aukcji, Pani Malgorzata Chudziak poinformowala organizatorów, ze proteze mozna zalatwic za darmo w Kessler Institute. Aukcji jednak nie przerwano, a zdecydowano, ze pieniadze beda przeznaczone na rekonwalescencje kalekiej dziewczynki. Uzbierano prawie 20 tys dolarów. Pieniadze zdeponowano w Citibank na Greenpoincie, a dostep do nich mialy 3 osoby: pan Waldemar Piasecki, mecenas Romuald Magda i ojciec Ady Dariusz Dysput. Pan Dysput dostal do reki karte bankowa, tuz przed wylotem do Polski, wylacznie dzieki interwencji Pani Malgosi Chudziak, która ostro zaprotestowala forsowanej opcji, aby dostep do pieniedzy mieli tylko Pan Piasecki i Pan Magda.

Dariusz Dysput mógl korzystac z tej karty tylko po to by wybierac pieniadze na leczenie i rekonwalescencje Ady.

Organizatorzy zamiast skorzystac od razu z oferty Instytutu Kesslera, tego samego, gdzie leczy sie slynny aktor Christopher Reeve (odtworca slynnej roli w „Superman") ociagali sie z podjeciem decyzji. Dobrze wiedzieli o Instytucie, gdyz zostali przez pania Malgosie o tym poinformowani. Z wiadomych mi danych w Instytucie pojawila sie jedynie pani Bozena Kaminska (reprezentujaca kogo?), a jej wizyta w sumie nic nie dala. Dziewczynka z krwawiacym kikutem i przestarzala ciezka proteza wrócila do Polski . Spedzila tam prawie siedem miesiecy w oczekiwaniu na milosierdzie Pana Magdy i Pana Piaseckiego. Jak twierdzi matka Adrianny, nikt przez ten czas do niej nie dzwonil i nikt sie nia nie interesowal.

W miedzyczasie ojciec Adrianny wybral z konta razem ok. 230 dolarów na zaplate za leczenie. W czerwcu jednak okazalo sie, ze na koncie w Citibank nie ma ani centa! Mam przed soba kopie rachunków i krew mnie zalewa gdy slysze opowiesci pacholków Piaseckiego, ze alkoholik Dysput przepil 5 tysiecy.

Wedlug relacji Pani Dysput (z listu „Zegnaj Polonio" rozeslanego do wszystkich polonijnych gazet i instytucji) cytuje „Pan Waldemar Piasecki, przebywajacy w lipcu w Kazimierzu Dolnym straszyl nas, ze jezeli kiedykolwiek przyjedziemy do Nowego Jorku upominac sie o pieniadze [...]to FBI nas zaaresztuje a sad amerykanski skaze."

Przypomina mi to metody ubeckie znane z czasów komuny. Ale pani Dysput jest za mloda by to pamietac i bac sie - po pierwszym telefonie pani Malgorzaty od razu zdecydowala sie na przyjazd i walke o swoje. LOT czesciowo zasponsorowal bilet, a utrzymanie Pani Chudziak, Pan Michalski i rodzina Panstwa Golaszewskich. Opieke konsularna przejal anonimowy amerykanski urzednik federalany poniewaz, wedlug relacji Pani Dysput, Polski Konsulat odmówil rodzinie Dysput pomocy. Nawiasem mówiac nikt nie powiedzial, ze Konsulat jest zobowiazany pomagac w takich sprawach, ale zwykla ludzka zyczliwosc by to nakazywala. W ciagu niecalych dwóch tygodni Kessler Institute zamówil lekka i wygodna proteze dla dziewczynki, a takze zapewnil, ze co roku Ada bedzie otrzymywac nowa proteze az do momentu gdy przestanie rosnac albo osiagnie wiek 18 lat.

Proteza byla pieknym prezentem pod choinke!

Temat ten przypadl mi tak do serca, ze postanowilem zrezygnowac z zapowiadanego reportazu o wizycie "Orlów Górskiego" w USA a wlasnie umiescic program FOPP. Miala to byc tylko zajawka dluzszego programu. Mamy kilka godzin zgromadzonych materialów i jesli nie bedzie to mozliwe w telewizji to wyprodukujemy tasme, a polowe dochodów przeznaczymy dla dziewczynki i koszty zwiazane z jej przyjazdem za rok. W programie swiatecznym chcielismy przedstawic opinie osób zainteresowanych. Razem z klientka mecenasa Romualda Magdy, Edyta Dysput udalismy sie na Greenpoint i poprosilismy go o wytlumaczenie gdzie sa pieniadze Adrianny. Pani Dysput zatrudnila mnie jako kamerzyste, tak wiec wszystko jest utrwalone na tasmie. Po pierwszej wizycie (okolo godziny 4:30 PM) Pan Magda zgodzil sie na spotkanie o godz. 6PM. Wrócilismy, a gdy na prosbe Pani Edyty Dysput zaczalem filmowac Pan Magda postraszyl mnie policja. Fragment ten znalazl sie w programie z komentarzem, ze pan Magda nie chcial udzielic wyjasnien. Policji nigdy nie wezwal, ale tez nie udzielil wyjasnien co sie stalo z pieniedzmi! Wierze w dobre intencje mecenasa Romualda Magdy i rozumiem, ze moze mial ciezki dzien (wieczorem, przed Swietami) - jednak czekalismy na kontakt z nim - aby sprawe kontynuowac i wyjasnic - dla dobra jego klientki Edyty Dysput i jej córki Ady. Nic takiego nie nastapilo, wrecz przeciwnie, Pan Magda zaczal atakowac stacje WMBC ch 63 telefonami i listownie. W liscie udostepnionym mi przez stacje znajduje sie ostrzezenie, ze programy tego typu nie powinny miec miejsca w przyszlosci. Z tego co wiem Pan Magda piszac ten list nie widzial programu i opieral sie na opinii osób trzecich. Na prosbe wlascicieli WMBC 63 zadzwonilem do Pana Magdy by zaproponowac mu kupno tasmy (stacja wcale nie musi udostepniac emitowanych materialów), a takze próbowalem nawiazac nic porozumienia, jednakze pan mecenas po zdawkowym "nie bede z panem rozmawial tylko ze stacja" rzucil sluchawka. Jak wiadomo, kazdy kanal komercyjny przed wynajetymi programami zamieszcza informacje, ze nie odpowiada za tresc w nim zamieszczona. Tak bylo i w tym przypadku. Czego oczekuje pan Magda od stacji - nie wiem. Aby zpobiec dalszemu bombardowaniu telefonami stacji, upowaznilem WMBC ch 63 do zrobienia dla niego kopii. Po sukcesie programu i zdecydowanym poparciu telewidzów, jestem zainteresowany zalozeniem stalego programu "Monitor Polski" na lamach WMBC ch 63. Z tym zamiarem udalem sie w przeddzien Nowego Roku na rozmowe z menadzerem stacji WMBC 63. Towarzyszli mi przedstawiciele FOPP Malgorzata Chudziak, Dariusz Michalski i Adam Hollanek, - osoby, które zdecydowaly sie finansowo wspierac projekt. W trakcie rozmowy dowiedzielismy sie, ze cena za wynajecie programu jest juz duzo wyzsza niz wczesniej ustalono, a poza tym stacja nie zyczy sobie telefonów od spanikowanych adwokatów. Zazadano od nas przetlumaczenia programu. Sprawe wynajecia stalego programu przelozylismy na pózniej. Po dostarczeniu tlumaczenia programu rozmowa z menadzerem stacji przybrala zupelnie inny ton - tym razem stwierdzil, ze zupelnie nie rozumie agresywnego zachowania polskiego adwokata. Program byl przeciez jedynie zaproszeniem do dalszej dyskusji. A moze pan Magda nie chce dalszej dyskusji bo ma cos do ukrycia? Fakty mówia same za siebie - pieniadze ulotnily sie z USA, co nie powinno nigdy nastapic, a dziewczynka i jej rodzice odniesli krzywdy moralne i fizyczne na skutek dzialania spólki Piasecki - Magda. Kropka.

Zreszta z tego co wiem nie jest to pierwsza afera, w której bierze udzial (lub ja organizuje) pan Waldemar Piasecki. Od dluzszego czasu sledze sprawe mojego przyjaciela, artysty malarza, s.p. Jana Stanislawa Lazorka. Z tego co mi opowiadal Jan Lazorek, Waldemar Piasecki wykorzystal umiejetnie jego pobyt w USA pod koniec lat 90-tych. Obrazy szly jak woda, a Janek siedzial i malowal nastepne.

Oto w skrócie co mi Jan Lazorek opowiedzial: Przyjazn kwitla, a podczas jednej z imprez zamroczony alkoholem Janek cos tam podpisal. Okazalo sie, ze jest to zgoda na wylacznosc reprezentowania interesów malarza w USA przez Waldemara Piaseckiego! Jako jedyny, ma prawo do sprzedazy obrazów i organizowania wernisazy. W efekcie wytezalej pracy malarz pozostawia ponad 30 obrazów Waldemarowi Piaseckiemu, które ten zobowiazuje sie sprzedac. Jest na to spisana umowa. Po kliku miesiacach malarz wraz z zona wracaja do Polski. Zmeczona zona umiera na serce (!) Janek tlumaczyl to tym, ze tak przejela sie problemami, które mieli podczas pobytu w USA. Od tego czasu pan Piasecki przestaje sie kontaktowac z Janem Lazorkiem. Janek znów sie zeni - tym razem z o wiele mlodsza od siebie sasiadka z Kazimierza, Mieczyslawa. Sa, o dziwo, swietnie dobrana para, a Mieczyslawa zaczyna interesowac sie dokumentami. Odkrywa "umowe" spisana po pijanemu z p. Piaseckim. Adwokat w Polsce wyjasnia jej, ze jest to tylko kawalek niewaznego papieru. Pan Piasecki jednak nadal milczy - wiec nie moga wyjasnic sprawy. Niestety, 30 grudnia 2000 roku Jan Stanislaw Lazorek umiera w szpitalu po upadku ze schodów, a wlasciwie na skutek strajku pielegniarek, które nie dopilnowaly stanu zdrowia pacjenta. Przyjalem te informacje z wielkim bólem, poniewaz bardzo Janka cenilem. Tak pracowitego, uczciwego i zyczliwego czlowieka jak Janek dotad nie znalem.

Po jakims czasie nawiazalem znowu kontakt z wdowa po malarzu. Okazalo sie, ze pan Piasecki nadal milczy. Zrobilem wiec z nia wywiad. Na poczatku ub. roku wyemitowalem reportaz w programie TV Antenna. Zawieral on obszerny wywiad z Jankiem (mam kilka godzin wywiadów z malarzem) oraz wypowiedz Mieczyslawy Lazorek, w którym poruszyla wyzej wymienione fakty. Efekt reportazu byl taki, ze w czerwcu ub. r. prawdopodobnie na skutek interwencji konsulatu (choc byc moze tez na skutek wyrzutów sumienia) pan Piasecki udal sie do Galerii "Lazorek" w Kazimierzu Dolnym i zaplacil za dwa obrazy. Obiecal tez wystawic na aukcje 14 obrazów i zaplacic reszte poszkodowanej. Maly sukces.

Wrócmy do sprawy Ady. Po naszej interwencji i po zbadaniu poczynan pana Piaseckiego, jego zwierzchniczka, Redaktor Naczelny Kuriera Lubelskiego Elzbieta Lasota postanowila z dniem 3 stycznia b.r. zawiesic go w czynnosciach stalego korespondenta - do momentu wyjasnienia sprawy.

Dlatego apelujemy do potencjalnych telewidzów - popierajcie nas! To co robimy jest dobre i tylko ostra walka moze sie przeciwstawic bezprawiu i wykorzystywaniu naszych rodaków! Ponizej drukujemy ankiety, które mozna wysylac do stacji WMBC 63, do gubernatorów stanów Nowy Jork i New Jersey oraz do nas - aby powstal silny, niezalezny telewizyjny program polonijny. Apelujemy do potencjalnych sponsorów - aby sie do nas zglaszali. Nie potrzebujemy od razu pieniedzy ale zalezy nam na ocenie mozliwosci finansowych calego przedsiewziecia. Co wiecej, informujemy o projekcie zalozenia funduszu budowy stacji telewizyjnej z calodziennym polskim programem. Poczynilismy juz pierwsze kroki w tym celu. Mamy juz zgode z polskiej telewizji na najnowsze seriale i najswiezsze wiadomosci. Istnieja mozliwosci prowadzenia wlasnej, lokalnej produkcji wysokiego lotu. Juz teraz zalozylismy strone internetowa www.monitorpolski.com , na której m.in publikujemy niezalezne programy telewizyjne. Stacja WMBC 63, która zostala kupiona przez Koreanczyków kilka lat temu za 8 mln dolarów ma teraz nowy budynek, jej wartosc wzrosla do 50 mln dolarów i inwestuje w nowe rozglosnie i staje radiowe! Dlaczego my Polacy, nie mozemy miec takiej stacji - przeciez jest nas tak wiele. Od samego poczatku starajmy sie by telewizja byla niezalezna i niekontrolowana. Dlatego chcemy wielu sponsorów ze wszystkich dziedzin gospodarki i uslug polonijnych. Niedopuszczalne jest aby jedna osoba lub firma rzadzila telewizyjnym rynkiem polonijnym.

Zobaczmy co sie dzieje obecnie w naszych mediach. Niedawno po wystapieniu Czeslawa Lobrowa w US Polsat cofnieto reklame PS-FCU. Podobno brak pieniedzy. A ja mam wrazenie, ze to kontrola. Pozostaje takze sponsorowanie prywatnych inicjatyw w rodzaju mojego programu swiatecznego. Dostalem od FCU cale $400. To tak bysmy nie narzekali, ze w programie nie ma polskiej Unii. Ale sie ciesze z tych $400 jak dziecko bo mi pokrylo to koszt realizacji 4 minut dwugodzinnego programu. A zajelo tylko 45 sekund! Staralem sie o wiecej - dlugo przed emisja zlozylem kilka propozycji sponsoringu dla Unii, samo ich przygotowanie zajelo mi prawie dwa dni (!) - wybrano najmniej kosztowna. Musze jednak dodac, ze sa instytucje i osoby bardziej gietkie i chetne do pomocy. I tak np. Unia Ukrainska dala od razu czek na duzo wieksza sume, a prywatny sklep miesny Golden Eagle tez nie zalowal! Nawet kryzysowe Centrum Polsko Slowianskie pomoglo by powstal dobry swiateczny program. Przepraszam jesli kogos jeszcze nie wyróznilem - chodzi mi tylko o stwierdzenie faktu - chciec to móc.

Jeszcze raz apeluje do Polonii - nie dajmy sie zastraszyc przez bylych ubeków i potencjalnych mafiozów! Stwórzmy niezalezna rozglosnie telewizyjna!

Marek Podlecki

Z calego serca popieramy inicjatywe niezaleznej telewizji i zwracamy sie do calej Polonii aby zrobila to samo
Malgorzata Chudziak i Dariusz Michalski
Forum Ochrony Praw Polonii

Archiwum artykulow - [ przegladaj wszystkie ]

floryda | polonia na florydzie | firmy | polonia na swiecie | ogloszenia | o nas | forum | ksiega | kontakt

Copyright © 2002. PoloniaMiami.com. All Rights Reserved.
Web Design by KOT Computer World | Privacy Statement