Sponsored by LAUDERDALE BY THE SEA MOTEL informator | reklama | wspolpraca | dodaj strone


home page                                       POLONIA MIAMI - FLORYDZKI INFORMATOR DLA WSZYSTKICH            
FLORYDA


POLONIA NA FLORYDZIE


KATALOG FIRM


POLONIA NA SWIECIE


OGLOSZENIA


O NAS


NASZE FORUM


KSIEGA GOSCI


KONTAKT Z NAMI

Rakiem do Europy

Nadeslane: 19 Grudzien, 2002
Autor: Stefan Detko - http://nowamedia.w.interia.pl

Komentarzy odnosnie uzyskanego, dnia 13 grudnia 2002 roku w Kopenhadze, porozumienia z Unia Europejska i reakcji polskich partii politycznych, napisano juz wiele, ale zaden z nich nie wyjasnia, dlaczego niektóre partie sa z wyników rokowan z UE zadowolone a inne, wobec tych ustalen nie ukrywaja swej niecheci i oburzenia.

Wbrew pozorom, na wymienione powyzej postawy nie maja wplywu zadne z obficie przytaczanych w komentarzach i sprawozdaniach liczby, gdyz w sporze o warunki i sens akcesji nie chodzi tak naprawde o przyznane i przesuwane miliony, kwoty produkcji, i procenty doplat bezposrednich, ale o swiatopoglad, postawe moralna oraz glebokie róznice w pojmowaniu interesu narodowego.

W dyskusji o akcesje spotykamy dwie, nawzajem wykluczajace sie, ekstremalne opinie: bezkrytyczne „tak" obozu postkomunistycznego, zgrupowanego wokól SLD, i zdecydowane „nie" Obozu Narodowego, którego dosc niefortunnym reprezentantem jest Liga Polskich Rodzin. Pozostale postawy sa róznoprocentowa mieszanka powyzej przedstawionych ocen, zabarwiona oczekiwaniem na wyniki wiarygodnych sondazy opinii publicznej.

Obóz Narodowy, którego ideologia zostala wypracowana pod koniec wieku XIX-tego, glównie przez Romana Dmowskiego i Ludwika Poplawskiego, od poczatku swego istnienia podkreslal odrebnosc narodowa Polaków w Europie oraz zakladal pelna suwerennosc Panstwa Polskiego oraz podkreslal swoja programowa niechec do Rzeszy Niemieckiej, orientujac sie na poprawne stosunki polityczne z Rosja, jako mniej dla panstwa polskiego grozna. W swoich programach ON zakladal daleko idacy izolacjonizm narodowy, polaczony ze sztandarowo i instrumentalnie rozumianym katolicyzmem, jako niezawodnym probierzem polskosci.

Na tym tle latwiej zrozumiec niechec narodowców, skupionych czesciowo wokól LPR, do pomyslów wejscia Polski do Unii Europejskiej; ich strach przed utrata czesci ledwo co odzyskanej suwerennosci panstwowej spotegowany jest przez grozaca Polsce, a niekwestionowana w Unii, hegemonie Niemiec oraz widmo rozplyniecia sie rodzimego, polskiego, katolicyzmu w morzu laickich i liberalnych postaw spoleczenstw Europy zachodniej. Zgodnie z tym tokiem rozumowania, po akcesji do UE, Polsce grozi, poza destabilizacja gospodarcza takze utrata suwerennosci i tozsamosci narodowej oraz powszechna laicyzacja.

Slaboscia ideologii przeciwników akcesji jest, wywodzacy sie z dorobku Obozu Narodowego, dosc ciasny konserwatyzm, oznaczajacy - miedzy innymi - strach przed wprowadzaniem nowosci, co przeklada sie w praktyce na brak przedstawienia jakiejkolwiek koncepcji bedacej alternatywa do UE. Slysze, co prawda, czasami jakies wzmianki o NAFTA, ale do swiadomosci mojej nie dotarl fakt jakichkolwiek rokowan w tej sprawie, a i Amerykanie jakos nie kwapia sie z namawianiem Polaków do glosowania przeciwko akcesji w zamian za uczestnictwo Polski w nieskrepowanym handlu swiatowym, a o mozliwosci ewentualnych knowan z tak umilowana niegdys przez endecje Rosja, wole nawet nie myslec.

Calkowicie odmienne sa za to zródla bezkrytycznych postaw wobec UE, bedacych domena postkomunistów oficjalnych, skupionych wokól SLD, i tych ukrytych z PSL, PO i UW. O Samoobronie, która nie jest dla mnie partia polityczna a jedynie folwarkiem zwierzecym Jerzego Urbana, pisac nie bede.

Aby lepiej zrozumiec postawy bezkrytyczne wobec Unii Europejskiej, nalezy pamietac, ze naczelna idea kazdej formacji lewicowej jest internacjonalizm, materializm i ateizm; cechy charakterystyczne dla, tak zwanych, postaw „otwartych", „postepowych" i „swiatlych", w praktyce oznaczajace brak jakichkolwiek skrupulów moralnych wobec spoleczenstwa, dbalosc tylko o interesy wlasne, lub waskiej kliki towarzyszy partyjnych. Przykladów takiego postepowania dostarcza cala historia XX-go wieku i dzisiejsza.

Na tym tle, bardziej zrozumialy staje sie prawdziwie owczy ped do Unii Europejskiej wszelkiej masci, nawróconych na demokracje, bylych czlonków, sympatyków i wspólpracowników rzadzacej przez 50 lat w Polsce partii bolszewickiej, dla których „uklad brukselski" jest zyciowa szansa na nobilitacje (awans z powszechnie pogardzanych niegdys w swiecie czlonków partii komunistycznej na eurodemokratów), dodatkowe miejsca pracy w administracji unijnej oraz dostep do finansowania funduszami unijnymi, zawlaszczonych po 1989 roku zakladów pracy i firm.

Dodatkowo, przystapienie do Unii zaspokoi wszechobecna u lewicy, a dawno juz niezaspokojona, potrzebe udawania sie po dyrektywy do osrodków zagranicznych. W przyszlosci, wstydliwie dotad ukrywane przed spoleczenstwem i malo oplacalne wyjazdy do Moskwy (w latach 50-tych mozna bylo stamtad nie wrócic zywym) zastapia wspaniale, oficjalne wycieczki do Brukseli, gdzie lokajskie natury naszej „awangardy klasy robotniczej" znajda radosc w sluzeniu nowemu panu.

Zreszta historia uczy, ze to nie pierwszy raz lewica próbuje za kazda cene wciagnac Polske w swa wizje zjednoczonej Europy. W roku 1920-tym rozszerzeniu Europy na modle sowiecka przeszkodzila bohaterska bitwa pod Warszawa (stad trwajaca po dzis dzien nienawisc komunistów do osoby marszalka Józefa Pilsudskiego), a w roku 1980-tym brezniewowskiej wizji powstania „Unii Europejskiej a'la russe" przeszkodzil skok przez plot nieznanego swiatu, gdanskiego elektryka.

Powazna konsekwencja bezkrytycznego, forsowanego przez postkomunistów, euroentuzjazmu sa dosyc niekorzystne warunki, jakie Polska wynegocjowala 13 grudnia 2002 roku w Kopenhadze. Magia liczb, która czaruje od powrotu ze stolicy Danii ekipa Leszka Millera nie moze ukryc faktu, iz nie otrzymalismy zaproszenia do UE na warunkach partnerskich. Polska delegacja rzadowa nie wynegocjowala nawet tego, co Bruksela miala nam zamiar zaoferowac w ramach tak zwanego „projektu berlinskiego". Prosta dysproporcja doplat Unii, wspomagajacej statystycznego Hiszpana kwota 450 euro rocznie a Polaka kwota 67 euro, mówi sama za siebie. Przykladów zlamania podstawowych zasad równosci jest bardzo wiele i nie ma sensu ich tutaj przytaczac. Haniebnym jest takze brak jakichkolwiek negocjacji w sprawie polskiego dlugu zagranicznego, którego czesciowe umorzenie powinno byc rekompensata za spokojne zycie Zachodu w czasach dominacji sowieckiej.

Pozytywna cecha eurosceptyzmu jest mozliwosc wywarcia dodatkowej presji na Unie Europejska, w celu zmiany dotychczasowych warunków akcesji. Jezeli wskazniki poparcia, w planowanym na czerwiec referendum, spadna ponizej 50%, Unia sama zaproponuje ich zmiane.

Dyskusja o sensownosci przystapienia Polski do UE oraz warunkach ewentualnej akcesji bedzie sie toczyla jeszcze dlugo i nie przyniesie zadnych obiektywnych rozwiazan. Moim zdaniem nie ma zadnej rozsadnej alternatywy dla wejscia Polski w struktury europejskie, a odbedzie sie ono typowo po polsku, czyli rakiem.

Archiwum artykulow - [ przegladaj wszystkie ]

floryda | polonia na florydzie | firmy | polonia na swiecie | ogloszenia | o nas | forum | ksiega | kontakt

Copyright © 2002. PoloniaMiami.com. All Rights Reserved.
Web Design by KOT Computer World | Privacy Statement