Bogus - co ty wiesz o unii!?
Nadeslane: 4 Styczen, 2003
Autor: Pawel Sztandera - PWR REFLEX
„Kampania informacyjna dotyczaca wstapienia Polski do Unii Europejskiej dobiegla pólmetka. Minister Wiatr w pierwszej jej czesci jak z elementarza „Ala ma kota" przedstawil nam w jaki sposób dziala wolny rynek, system bankowy, w jakim jezyku beda przemawiali polscy urzednicy w Brukseli itp. Dzieki wspanialym umiejetnosciom narracyjnym Boguslawa Woloszanskiego zdobylismy bezcenna wiedze na temat tak istotny dla kazdego Polaka - jak przygotowac sie do wstapienia w szeregi obywateli Europy. Specjalny "Eurobus" od kilku miesiecy przemierza Polske wzdluz i wszerz, szerzac kaganek wiedzy o integracji. „Wiedza spoleczenstwa wzrasta, swiadomosc narodu w obliczu czekajacych go prób jest ogromna"- taki komunikat prasowy nietrudno sobie wyobrazic, w zwiazku z coraz liczniejszymi przejawami propagandy sukcesu w wystapieniach glównych aktorów sceny politycznej, wg których kryzysu juz nie ma, bezrobocie opanowano, a budzet na 2003 rok jest w porzadku. Wiadomo, ze to „pic na wode - fotomontaz". Podobnie ma sie sprawa informacji spoleczenstwa co do sprawy realiów zycia w naszym kraju po przystapieniu Polski do Unii. Na pewno swoja wage maja informacje w spotach przedstawianych przez Pana Woloszanskiego, ale nie sa to informacje praktyczne dla przecietnego Kowalskiego, lecz banalne hasla , o których wiekszosc z nas wie od dawna. Nie ma sie tu nawet co zajmowac ich trescia merytoryczna, bo szkoda na to czasu i miejsca. Wydaje sie, ze i czas i pieniadze w tym wypadku zostaly zmarnowane. Brak wiedzy zwiazanych z zyciem codziennym, praca, leczeniem i edukacja po przystapieniu to glówny powód obaw. Rzetelna wiedza o tym, co nas czeka, jest potrzebna kazdemu z nas. Takiej rzetelnej informacji nalezy oczekiwac od Urzedu, który w tym wlasnie celu zostal powolany. Tymczasem informacje podaje sie je nam jak o proszku do prania czy o podpaskach „zawsze suchych", czyli jak nowy produkt z cyklu „euroreklama", gdzie na sam dzwiek „melodii" chwytamy za pilot by zmienic kanal.
Paradoksalnie moze sie okazac, ze kampania informacyjna przygotowana przez Pana Wiatra z ekipy Pana Millera odniesie odwrotny skutek. Zamiast przyblizac obraz zjednoczonej Europy, wytworzy niesprecyzowany dla zwyklego zjadacza chleba, zlepek definicji i regul o wirtualnym odniesieniu. Przedstawiaja one tylko pozytywne aspekty zwiazane z przystapieniem do Unii, które nic nam nie mówia o czekajacym nas zyciu codziennym, o niebezpieczenstwach, zagrozeniach. Kompletny brak konkretów! Kampania nic nam nie „mówi".
A powiedziec trzeba duzo. W obowiazku rzadu jest uprzedzic i przygotowac Polaków na to, ze pierwsze lata czlonkostwa w Unii beda trudnymi latami wyrzeczen, na co wskazuja przyklady Hiszpanii, Grecji czy Portugalii. Nalezy zdac sobie sprawe z tego, ze wchodzimy do Europy jako „ubodzy krewni", i ze mimo „twardego stanowiska naszych negocjatorów", po wczesniejszych konsultacjach i wyrazeniu swoich zastrzezen, trzeba bylo przyjac wszystkie warunki i brac to co dali. Czy beda to warunki korzystne dla Polski ? Z punktu widzenia geopolitycznego na pewno, ale z punktu widzenia gospodarczego nie. Unia Europejska to typowa konstrukcja
ekonomiczna w której nie ma miejsca na sentymenty , gdzie twarde finansowe reguly dyktuja zasady wspólistnienia. Pamietac nalezy, ze glówny cel jaki ma Unia to nie przyjecie nowych panstw , lecz poscig za
potega gospodarcza Stanów Zjednoczonych, a wprowadzenie euro to przeciwstawienie dominacji dolara na
rynku walutowym. Niestety musimy pamietac o tym, ze jest to zbiór wielu narodów o wielu kulturach, o róznej
przeszlosci , innych tradycjach i kazdy z tych narodów bedzie bronil swoich interesów i swej przez lata zdobywanej pozycji wsród innych. Potwierdzaja te teze dajace sie ostatnio zaobserwowac tendencje do demonstrowania mimo wszystko swej niezaleznosci przez kraje czlonkowskie np. Niemcy, czy tworzenie grup panstw wybranych partnerów gospodarczych wzajemnie powiazanych np. Francja i Wielka Brytania. Czy Unia
moze byc konkurentem dla wysoko rozwinietej kultury gospodarczej USA ? Czy Unia to dobry wybór?
I najwazniejsze pytanie : czy mozna zagwarantowac , ze Unia nie podzieli losu RWPG?
Dlatego w poprzedzajacym akcesje okresie poza „euroentuzjazmem" lansowanym przez rzadzacych
ich propagande oraz poza „eurosceptycyzmem" z drugiej strony stosowny urzad powinien dolozyc wszelkich
staran aby przedstawic za pieniadze pochodzace od podatników rzetelne informacje o korzysciach, stratach,
trudnosciach, kosztach i zagrozeniach zwiazanych z tak powaznym aktem jak przystapienie do Unii Europejskiej. I czy tak naprawde nie ma innej alternatywy?
Europa czeka na Polske . Czterdziestomilionowy naród w sercu „ Starego Kontynentu" jest tylko jeden . To my - Polacy. I jacy bysmy nie byli - czy leniwi , czy pracowici, czy bogaci , czy biedni takich nas musza uznac i przyjac. Dlatego kazde ustepstwo podczas dlugotrwalego procesu negocjacji bylo zubazaniem wlasnego spoleczenstwa i oddawaniem pola przeciwnikowi , byla to gra do wlasnej bramki ,bylo to tworzenie Europy drugiego gatunku ,byl to rodzaj dobrowolnej dyskryminacji .
Dlatego zanim zostaniesz „Europejczykiem" zastanów sie przez chwile; Bogus - co ty wiesz o Unii?
Pawel Sztandera - PWR REFLEX